|
|
| SYLWETKI SZACHOWE |
| Ciekawe sylwetki szachowe
Prawie od pół wieku jestem związany ze sportem szachowym. Przez ten czas poznałem wiele ciekawych postaci, które pozwolę sobie na tej podstronie przedstawić.
1. Jerzy Lewi (1949 - 1972)
2. Wasilij Smysłow (1921)
3. Jerzy Giżycki (1918)
4. Anatolij Karpow (1951)
5. Borys Spasski (1937)
6. Andrzej Filipowicz (1938)
7. Eugeniusz Iwanow (1933)
8. Jan Przewoźnik (1957)
9. Ulrich Jahr (1939)
| Jerzy Lewi (1949-1972) | Wybór 100 partii
|

| Obok jedno z niewielu zachowanych zdjęć ze zbiorów prywatnych udostępnił Pan Andrzej Filipowicz
Największym talentem w powojennej historii polskich szachów był bez wątpienia Jerzy Lewi. Obaj zaczynaliśmy kariery zawodnicze w jednym klubie. Przez wiele lat miałem więc możliwość obserwacji rozwoju jego niezwykłego talentu. Wielokrotnie walczyliśmy bezpardonowo przy szachownicy. Do końca byliśmy dobrymi kolegami. Mieszkając już w Warszawie, Jurek często odwiedzał Bydgoszcz i wtedy korzystał z mojej gościnności. Chciałbym tym tekstem przybliżyć nieco sylwetkę Jerzego Lewiego, który dla młodego pokolenia jest postacią raczej nieznaną.
Poznałem go bliżej w maju 1961 roku w trakcie półfinałów do mistrzostw Wojska Polskiego. Rozgrywki odbywały się w kawiarni Okręgowego Klubu Oficerskiego przy ulicy Dwernickiego w Bydgoszczy. Lewi był niedużego wzrostu, szczupły i miał ciemną czuprynę. Okazało się, że znałem go już wcześniej z widzenia z boiska sportowego szkoły podstawowej przy ulicy Staszica, której Lewi był uczniem. Ja wtedy uczęszczałem do innej szkoły przy ul. Libelta, ale na Staszica grałem w piłkę nożną, gdyż tam było dużo miejsca do uprawiania różnych dyscyplin sportowych; piłki nożnej, ręcznej i koszykówki. Tam widziałem często Jurka uganiającego się za piłką.
Więcej o Jerzym Lewim
Do góry
|
|
Wasilij Smysłow (1921) |
Wybór 100 partii
|

| Mistrz świata w latach 1957-1958.
Było to 13 sierpnia 1966 roku w Polanicy Zdroju. W tym dniu rozpoczynały się mistrzostwa Polski juniorów. Szedłem z kolegami na I rundę, gdy nagle ktoś krzyknął: Smysłow idzie! Spojrzeliśmy w kierunku wskazanym przez kolegę. Rzeczywiście w oddali rozpoznaliśmy znaną nam z pism szachowych sylwetkę byłego mistrza świata. Spacerował z kobietą. Później okazało się, że Smysłow przyjechał z żoną.
Graliśmy tylko parę kroków od głównej sali turniejowej. Często więc w trakcie partii wyskakiwałem na drugą stronę, aby obejrzeć w akcji wielkiego arcymistrza. Miałem raz nawet okazję go obserwować z bliska przez całą partię.
Więcej o Wasiliju Smysłowie i jego pasjach
Do góry |
|
Jerzy Giżycki (1918) |
Galeria exlibrisów ze zbiorów Jerzego Giżyckiego
|

| Jest znanym erudytą w dziedzinie kultury i historii szachów. Jego albumowa książka pt. "Z szachami przez wieki i kraje" ma trzy wydania i ukazała się w kilku edycjach obcojęzycznych. Wraz z Władysławem Litmanowiczem wydał dwutomową encyklopedię pt. "Szachy od A do Z". Z zawodu jest krytykiem filmowym.
Jerzego Giżyckiego poznałem osobiście w Warszawie w 1978 roku. Zamieniliśmy kilka słów na temat ekslibrisów szachowych, ponieważ p. Jerzy jest ich kolekcjonerem. To spotkanie stało się okazją do wymiany korespondencji. Od tego czasu rokrocznie otrzymuję różne ekslibrisy znakomitego autora wraz z życzeniami świątecznymi i noworocznymi. Zebrała się już tego niemała kolekcja.
Do góry
|
|
Anatolij Karpow (1951) | |
Wszystkie zdjęcia zostały wykonane przeze mnie w biurze prasowym w czasie turnieju w Dortmundzie w 1997 roku. Karpow nie był w dobrej formie i podzielił z Gelfandem 6-7 miejsce. Zwyciężył Kramnik 6.5 przed Anandem 5.5, Topałowem 5, Iwanczukiem 5, J. Polgar 4.5 itd. |
 |
Od lewej stoją: Karpow, Michalczyszyn i A. Petrosjan
|
| Mistrz świata w latach 1975-1985 i mistrz świata FIDE w latach 1993-1999.
Przyszłego mistrza świata Anatolija Karpowa poznałem osobiście w Warszawie w czasie VI Drużynowych Mistrzostw Armii Zaprzyjaźnionych. Impreza odbyła się w dniach 17-23 maja 1969 roku. Udział wzięły drużyny Wojska Polskiego (J.Adamski, Filipowicz, Szukszta, Marszałek i Konikowski), Armii Radzieckiej (Geller, Gufeld, Lutikow, Sawon i Karpow), Czechosłowackiej Armii Ludowej (Franzen, Lanc, E.Novak, Pribyl i Trapl), Armii Kubańskiej (Ramon Hernandez Onna, Garardo Lebredo Zaragoltia, Antonio Cifuentes Castro, Serafin Perez i Jorge Reinaldo Hernandez).
Końcowe wyniki:
1. Armia Radziecka 11.5 pkt.
2. Wojsko Polskie 6 pkt.
3. Czechosłowacka Armia Ludowa 4 pkt.
4. Armia Kubańska 2.5 pkt.
Więcej o Karpowie
Do góry
|
|
Borys Spasski (1937) - od 1978 obywatel Francji
| |
 | Mistrz świata w latach 1969-1972.
Po osiedleniu się w Niemczech znalazłem się z rankingiem 2400 w ścisłej czołówce krajowej. Szybko otrzymałem kilka propozycji startu w I-lidze niemieckiej (Bundeslidze). Ostatecznie wybrałem najbliższy od Dortmundu klub z Bochum. Rozgrywki w lidze niemieckiej odbywają się według sprawdzonego od lat schematu: raz w miesiącu w sobotę i niedzielę w różnych częściach kraju spotykają się cztery zespoły, które grają po dwa mecze. Dla mnie było to novum, gdyż w Polsce ligi rozgrywano systemem skoszarowanym. Taki sposób rozgrywek okazał się zresztą bardzo atrakcyjny, gdyż dzięki temu miałem możliwość zwiedzenia Niemiec.
Nasza drużyna składała się z zawodników mieszkających w różnych rejonach kraju. Na miejsce rozgrywek dojeżdżaliśmy samochodami. Dobieraliśmy się więc grupkami z możliwie pobliskich miast, aby szybko można było dotrzeć do miejsca zbiórki i stamtąd ruszyć w kierunku celu. W przypadku dalekich wyjazdów musieliśmy wyjechać już w piątek. Powrót przebiegał z reguły podobnie.
Więcej o Spasskim
Do góry
|
|
Andrzej Filipowicz (1938)
|
 | Świetny szachista, działacz, czołowy sędzia na świecie, publicysta
Andrzeja Filipowicza zobaczyłem po raz pierwszy na festiwalu w Sajenkach koło Augustowa w 1963 roku. Impreza ta była wtedy dla mnie wielkim przeżyciem. Bowiem tam po raz pierwszy mogłem podziwiać w akcji prawie całą czołówkę kraju. Miałem też możliwość gry z mistrzami w licznych turniejach błyskawicznych.
Nasz klub było stać na wysłanie tylko czterech seniorów. Pojechałem więc na własny koszt. W turnieju drużynowym zagrałem 5 partii i wynik 2.5 punkty uznano za duży sukces. Miałem wtedy tylko III kategorię, a moimi przeciwnikami byli silni wtedy w kraju kandydaci Fijałkowski, Ereński i wicemistrz Polski juniorów Pytel.
Więcej o A. Filipowiczu
Do góry |
|
Eugeniusz Iwanow (1933)
|
 | Znakomity problemista i zasłużony działacz
W 1962 roku opublikowałem swoje pierwsze zadanie w "Problemiście" - piśmie poświęconym kompozycji szachowej. Jego redaktorem i jednocześnie wydawcą był Eugeniusz Iwanow. Od tego czasu do dnia dzisiejszego trwają nieprzerwanie nasze kontakty. Jako początkujący problemista korzystałem bardzo często z porad mistrza i dzięki temu szybko pojąłem podstawy kompozycji szachowej. Moją specjalnością - podobnie jak mojego nauczyciela - stały się samomaty.
Więcej o E. Iwanowie
Do góry |
|
Jan Przewoźnik (1957)
|
 | Szachista, znakomity psycholog, wydawca, autor i klarnecista
Janka Przewoźnika poznałem bliżej w czasie spotkania reprezentacji młodzieżowych (do lat 26) NRD i Polski w Zakopanem, które odbyło się w dniach 1-8.10.1978 roku. Niemcy wygrali w stosunku 25-15, a Janek przegrał swój pojedynek z Schurade.
Następnie spotkaliśmy się w czasie 35 mistrzostw Polski w Tarnowie (12-26.02.1979). Jako trener kadry miałem w planie tylko obserwować grę naszej czołówki. Ale przyjechało 73 zawodników. Zagrałem, aby była parzysta liczba uczestników. Jan Przewoźnik odniósł w Tarnowie swój największy sukces indywidualny, z 9.5 punktami z 13 partii został mistrzem kraju. Za ten wynik został powołany do kadry seniorów. Ja zdobyłem 7 punktów i zająłem dalsze miejsce, ale wyprzedziłem wielu naszych kadrowiczów.
Więcej o J. Przewoźniku
Do góry |
|
Ulrich Jahr (1939)
|
 Rodzice Ulricha Jahra: matka Hildegarda (1904-1945) i ojciec Willy (1892-1945) | Znakomity sędzia i oddany szachom działacz
Spis ludności Bydgoszczy (wtedy Bromberg) w 1910 roku wykazał, że miasto zamieszkuje 84% Niemców i 16% Polaków. Na mocy traktatu wersalskiego 20 stycznia 1920 roku miasto nad Brdą wróciło do Macierzy. Wielu Niemców wyjechało wtedy do swej starej ojczyzny. Zostało ich 9208, co oznaczało 6.4%. Stosunki z Polakami były poprawne. Stan ten zmienił się dopiero w 1939 roku i w czasie wojny. Te wydarzenia przedstawił zresztą Aleksander Ścibor-Rylski w swym filmie fabularnym "Sąsiedzi" w 1969 roku. Po zajęciu Bydgoszczy Niemcy sprowadzili do miasta tysiące ludzi z Rzeszy, ale to nie poprawiło proporcji. Spis ludności z grudnia 1939 roku wykazał tylko 10% Niemców.
Więcej o U. Jahr
Do góry
|
|
|
|
|
|
|